Według jego słów, to bezpośrednio lub pośrednio pozwala siły prezydenta Syrii Baszara el-Asada "zabijać cywilów".

Przy tym Erdogan oświadczył, że popiera osiągnięte między Rosją i USA porozumienie o zawieszeniu broni w Syrii. Według jego słów, rozejm "намажет olej na chleb Asada i tych, którzy go obsługuje, wyrzucając za burtę prawdziwych gospodarzy Syrii", informuje RIA "Nowosti".

Występując w Ankarze, Tayyip Erdogan oskarżył Rosję o to, że jej samoloty nadal naruszać przestrzeń powietrzną kraju, przekazuje Reuters. Według niego, władze nadal odnotowują naruszenia mimo, że od czasu incydentu z zestrzelony rosyjski Su-24 minęły dopiero trzy miesiące.

Wcześniej Erdogan powiedział, że Turcja ma prawo do przeprowadzenia operacji przeciwko terrorystom nie tylko w Syrii, ale i w każdym innym miejscu, gdzie istnieje realne zagrożenie ze strony terroryzmu.