Liga Mistrzów

Niemcy wściekli jak nigdy. Niespotykane kuriozum w Lidze Mistrzów –

Niespotykane kuriozum w Lidze Mistrzów – zwróciliśmy uwagę sędziemu. Powiedział, że jesteśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i nie będzie gwizdał za taki dziecięcy błąd. Słowa te cytuje sędzia Glenna Nyberga Joshua Kimmich dla Amazon Prime. Gracze i trener Bayernu Monachium nie mogą zrozumieć, jakim cudem nie należał im się rzut karny po zagraniu ręką w spotkaniu z Arsenalem (2:2).

O sytuacji i ogromnych pretensjach do arbitra można przeczytać m.in. na czołówce sportowego serwisu “Bilda”. Wątpliwości nie ma też niemiecki ekspert od sędziowania. Thomas Tuchel i kontrowersja z 66.

Do przerwy przegrywali 1:2 i długo nie mogli zmienić tego rezultatu. Udało się dopiero w 76. minucie, mecz mógł potoczyć się inaczej. “Błąd”. Bayern Monachium czuje się oszukany.

Arsenal wciąż przegrywał, gdy doszło do ogromnej kontrowersji. Bramkarz David Raya zagrał piłkę do Gabriela, a ten wziął ją w ręce, myśląc, że kolega z zespołu chce, by to obrońca wznowił grę. Bayern natychmiast zaczął domagać się podyktowania “jedenastki”. Sędzia popełnił ogromny błąd.

Wiem, że to szalona sytuacja. Odkładają piłkę, on gwiżdże, a obrońca bierze futbolówkę. To tylko nakręca naszą wściekłość. Powiedział naszym graczom, że to dziecinny błąd i nie da kary za takie wykroczenie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

To okropne wyjaśnienie. Dziecinny błąd… nieważne. Czujemy się źli, bo to dla nas ważna chwila — komentował na gorąco po meczu Thomas Tuchel, trener gości. Dla mnie to rzut karny.

Sędzia gwiżdże, bramkarz zagrywa piłkę do obrońcy, a ten ponownie bierze piłkę w ręce, aby otworzyć grę. Nigdy wcześniej tego nie widziałem. Zwróciliśmy na to uwagę sędziemu. Powiedział, że jesteśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i nie będzie gwizdał za taki dziecięcy błąd.

Dla mnie to nie jest błąd dziecka, to ma decydujące znaczenie dla meczu — ocenia Joshua Kimmich na antenie Amazon Prime. O sytuacji piszą też niemieckie media, a “Bild” umieścił nawet tekst na ten temat na czołówce swojego serwisu. “Frustracja z powodu TEJ sceny!” — czytamy.

Większych wątpliwości nie ma też ekspert od sędziowania. “66. minuta po kopnięciu od bramki — to oznaczałoby karę. (…) Sędzia Nyberg był dobry przez długi czas, ale potem z kilkoma drobnymi błędami w drugiej połowie i tymi rażącymi scenami — gorzkimi dla Bayernu!” — ocenia na X.com Manuel Grafe, były niemiecki sędzia FIFA.

LEAVE A RESPONSE

Your email address will not be published. Required fields are marked *